Rok temu, kiedy córka spała w dzień, siadałam na pół godziny i robiłam jedną, konkretną rzecz. Tydzień później na koncie miałam pierwsze 300 zł.
Nie umiałam wtedy kompletnie nic. Nie miałam portfolio, certyfikatu ani dnia doświadczenia w czymkolwiek, co dałoby się wpisać do CV. Nie potrzebowałam żadnej z tych rzeczy — potrzebowałam tylko jednej, prostej czynności, powtarzanej codziennie przez te pół godziny, o której wcześniej nigdzie nie czytałam.
Powtarzałam ją dzień w dzień. Bez uczenia się niczego nowego, bez „budowania marki", bez planu marketingowego — ta sama, jedna czynność, o tej samej porze, kiedy córka spała. Pierwsze 300 zł zamieniło się w miesiąc w regularny, powtarzalny dochód.
To nie zadziałało dlatego, że mam jakiś szczególny talent — zadziałało, bo cała robota jest w samej metodzie, nie we mnie. Wystarczy ją powtórzyć krok po kroku, żeby zobaczyć ten sam efekt. Spisałam ją dokładnie tak, jak sama ją stosuję do dziś — i to właśnie ten plan dostajesz w tym ebooku.